Gram praktyki…

Bez nazwy 1

Rzadko piszę o dydaktyce – zwłaszcza, kiedy zdarzy się tak, jak w zakończonym właśnie semestrze, że zajęć mam całkiem sporo (generalnie staram się unikać sytuacji przekraczania pensum, ale czasem bywa to niemożliwe). W każdym razie dydaktyka staje się coraz większym wyzwaniem – z tysiąca różnych powodów; nie chcę jednak uruchamiać tematów, o których pasjami i emocjonalnie się dyskutuje, ale niezwykle rzadko coś z tych dyskusji wynika (zgromadziłabym je zbiorczo pod szyldem „kryzys humanistyki”). W tym semestrze chciałam przede wszystkim podejść eksperymentalnie do pytania o formułę zajęć, które zazwyczaj mają u nas jednak charakter teoretyczny (choć wcale nie muszą). Dzisiaj będzie o jednym z tych eksperymentów: kursie z historii mediów dla pierwszego roku kierunku filmoznawstwo i wiedza o nowych mediach (w semestrze zimowym 2014/2015). Już w poprzednim cyklu zajęciowym zauważyłam, że chyba najlepszy kontakt z przedmiotem, o którym traktuje kurs studenci złapali przy okazji badania rodzinnych archiwów medialnych: dyskusja podczas zajęć była bardzo ciekawa, zaangażowane zostały emocje, nawiązana relacja między teorią a własnymi doświadczeniami itp. Najważniejszym impulsem były jednak warsztaty kuratorskie z Kathi Inman Berens podczas tegorocznego październikowego Festiwalu Ha!Wangarda, o którym już tutaj pisałam. Wpadł mi wtedy do głowy niebezpieczny pomysł: dlaczego nie zrealizować tego kursu w formie przygotowania wystawy? Tak; było już właściwie za późno – kurs rozpoczynał się za kilka dni, miałam przygotowany sylabus z ubiegłego roku (po małych zmianach zamierzalam go realizować również w 2014/2015), nie mialam pojęcia, jak rozwiązać konieczną w takich sytuacjach logistykę, nie mialam na to żadnych funduszy, nigdy wcześniej (przyznaję) takiego projektu nie realizowałam, nie znałam grupy, z którą będę pracować. Krótko mówiąc – realizacja tego projektu wymagała mocnego wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, na wielu poziomach. Oczywiście bałam się porażki, bo porażka także mogła nastąpić na wielu poziomach i mogłaby być spektakularna. Formuła zajęć warsztatowych także nie jest łatwa do przeprowadzenia w murach instytucji, gdzie „posiadanie wiedzy” wciąż jest ważniejsze niż wypracowanie umiejętności.

Bardzo dużo czasu (chyba z pół semestru) musiało upłynąć, zanim studenci przyjęli do wiadomości, że to na poważnie. Bardzo dużo czasu (niemal cały semestr) musiało upłynąć, zanim zweryfikowałam moje idealistyczne założenia (że pomysł będzie od początku do końca wypracowany przez studentów, włącznie z lokalizacją, formułą i koncepcją). Bardzo dużo czasu musiało upłynąć (prawie cały semestr) zanim zwalczyłam ostatnie wątpliwości i obawy przed porażką. Ostatecznie nastąpiło to dopiero wtedy, gdy przekonałam się, że obawa przed porażką jest wspólna dla mnie i dla studentów :-).

W ramach kursu zrealizowaliśmy przy współpracy z fotografikiem Bogdanem Kiwakiem ze stowarzyszenia Grupa Twórcza Widzi Się! warsztaty z archaicznych technik fotograficznych (fotografia otworkowa) – była nawet ciemnia!

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Studenci zgromadzili także znakomite materiały prowadząc wywiady z członkami rodzin lub znajomymi starszymi o pokolenie na temat obecności i roli w życiu codziennym PRLu technologii medialnych i pamięci o nich. Założyli bloga, gdzie te materiały wylądują, z myślą o przyszłym cyklu zajęciowym (chcę w przyszłym roku wykorzystać ten temat jako leitmotiv). Studenci wykonywali także własne osie czasu rozwoju mediów (co najmniej trzy z nich zostały wykorzystane w trakcie wystawy). Wreszcie – studenci przeprowadzili kwerendy i zdobyli wszystkie eksponaty zaprezentowane podczas wystawy, która ostatecznie została zlokalizowana w naszej Instytutowej wideotece. Jeszcze jeden pomysł przyniesie kontynuację w przyszłym roku: wraz z P. Gabrielą Fedorowicz zorganizujemy warsztaty robienia traumatropów i fenakistiskopów (te zrobione w tym roku przez P. Gabrielę – świetny pomysł! – natchnęły mnie takim pomysłem, przy jej gotowości do współpracy). W ogóle chciałabym, żeby grupa tegoroczna pełnila w przyszłym roku role konsultantów zajęć przyszłorocznych – jeśli taka formuła coś pokazuje wyraźnie, to przede wszystkim to, jak pomysły się rozwijają i że często wyrastają poza sam kurs…

Bywałam zaskakiwana kreatywnością, jak w przypadku nietypowego pomysłu na promocję wydarzenia (realizacja: Filip Habiniak):

hist_med

Powstała oczywiście strona wydarzenia na FB, gdzie pojawiały się na bieżąco materiały z wernisażu i gdzie widać ożywione kontakty.

Chciałabym, żeby konkluzja brzmiała jednoznacznie optymistycznie, jak w krzepiących hollywoodzkich narracjach. W dużym stopniu mam ku temu powody: wystawa okazała się sukcesem, sądząc po tym, ile osób przyszło obejrzeć nasze działania podczas wernisażu (z konieczności pozbawionego przecież wina! 🙂 i jak zażarty był bój o główną nagrodę w quizie, winyl Beatelsów 🙂 (żeby odpowiedzieć na wszystkie pytania, rzeczywiście trzeba było zobaczyć wystawę).

Przy okazji jednak ten projekt pokazał mi jeszcze wyraźniej to, co widzę od dawna: zmierzamy w stronę korpouni (uniwersytetu-korporacji) osadzonego w dodatku na niewietrzonym, zaśniedziałym korpusie ociężałego mastodonta. Elastyczne formy pracy są tutaj bardzo trudne, by nie rzec niemożliwe – najczęściej z banalnego powodu: w żadnych rubrykach programów do zarządzania finansami i procesem dydaktycznym nie mieści się formuła zajęć warsztatowych prowadzonych przez eksperta z zewnątrz. Nie da się także stosować form pracy, które nie mieszczą się w przedzialach 90 minutowych, które są oparte na swobodnym przepływie czasu charakterystycznym dla procesu twórczego. Pomysły na niestandardowe rozwiązania trzeba zgłaszać z rocznym wyprzedzeniem. W tej postaci uniwersytet jest aboslutnie nieprzyjazny wobec życia opartego na fluktuacjach, elastyczności, pewnej dozie nieprzewidywalności, na tym, że pracujemy z nierównomiernym rozkładem wysiłku. Na marginesie: dużej dozy energii wymaga przebudowanie relacji – w salach, które jednoznacznie ustawiają relacje między mną a studentami jako relacje oparte na władzy (w mojej ławki i siedzenia są na trwałe przymocowane do podłogi i nie można ich przesunąć), bardzo trudno jest przekonać grupę studentów, że istotnie chodzi o ICH wysiłek, ICH decyzje i ICH inicjatywę. Nawet próby zmiany habitusu (w rodzaju organizacji zajęć w grupach tak, że można było siedzieć na podłodze albo wyjść na korytarz) działaly tylko jednorazowo i na krótką metę. I dotyczy to nie tylko studentów – wyjście poza habitus jest dla mnie równie trudne (choćby przymus wystawiania ocen w USOSie po zakończeniu kursu i ewaluacji poszczególnych wkładow pracy).

Zeby wszystko było jasne: nie jestem naiwną przeciwniczką optymalizacji, zarządzania procesami i urzędniczej sprawności. Tyle tylko, że naszej uniwersyteckiej codzienności porządki uległy radykalnemu odwróceniu – to my jesteśmy dodatkiem do arkuszy kalkulacyjnych, sprawozdawczości i USOSa, nie odwrotnie. Nie zmienią tego jednak nawet najbardziej płomienne polemiki i nie zmieni tego strajk humanistów. Może zadzialać (i mówię to z wahaniem oraz niepewnością) mrowcza praca w pogryzaniu fundamentów tego systemu – wtedy widać jego korzenie, specyfikę i modusy operacji w całej rozciągłości. W tym przypadku – jak zwykle zresztą – gram praktyki jest lepszy niż tona teorii.

Last but not least, moje serdeczne podziękowania należą się zespołowi studentów realizujących w semestrze 2014/2015 wystawę NeverEnding Story – bez Państwa gotowości, kreatywności, wyrozumiałosci, energii i poczucia humoru cala rzecz nie mogłaby się była wydarzyć. Pozwalam sobie zacytować PAństwa własne opisy.

PLAN WYSTAWY „NeverEnding Story”

Grupa 1: Katarzyna Okońska, Joanna Kańka, Paulina Richert, Eliza Skarbucha, Sylwia Wieleba
Nasze zadanie polega na przygotowaniu wywiadów z osobami ze starszego pokolenia i zebraniu eksponatów, o których w wywiadach wspomniano. Eksponat będzie połączony z wydrukowanym krótkim fragmentem wywiadu dotyczącym go oraz z imieniem i wiekiem osoby, z którą wywiad był przeprowadzony. Takich eksponatów planujemy przygotować ok 10.

Grupa 2: Gabriela Bobowska, Aleksandra Brzana, Klara Pawlicka, Maja Radwańska, Wojciech Ślusarczyk
Gry i zabawy interaktywne. Historia mediów przedstawiona w sposób interaktywny. Założeniem jest włączenie odbiorcy w aktywny udział w prezentowanych treściach poprzez zabawy interaktywne.

Grupa 3: Maria Nóżka, Katarzyna Panas, Marta Mazanek, Natalia Klejdysz
Grupa zajmuje się przygotowaniem krótkiego „filmiku/slajdowiska” dotyczącego warsztatów z fotografii otworkowej.

Grupa 4: Mi Lekler, Ola Stańczyk, Adam Szeligowski
Grupa tłumaczeniowa.

Grupa 5: Katarzyna Kowalczyk, Pamela Jakiel, Jan Szafraniec
Zakres działalności – montaż i oprawa graficzna wystawy.

Grupa 6: Weronika Fudała, Katarzyna Panas, Agnieszka Jancik, Natalia Klejdysz, Weronika Ciągała
Organizacja panelu dyskusyjnego (zaplanowany na 5 marca).

Grupa 7: Iga Wójtowicz, Marta Hetman, Kinga Wybraniec, Natalia Tokarczyk, Paweł Gęza
Grupa zajmuje się historią fotografii. Planujemy zrobić oś czasu składającą się ze zdjęć, od najstarszych (lata 30.) do tych najnowszych. Pod zdjęciami chcemy umieścić krótkie opisy rozwoju technik fotografii i zabytkowe aparaty.

Grupa 8: Gabriela Fedorowicz
Zabawki optyczne: Fenakistiskop i Taumatrop.

Grupa 9: Syliwa Wieleba
Dostarcza eksponaty (lista w mailu od Nacher).

Grupa 10: Maciej Jasikowski
Historia praw autorskich – timeline.

Grupa 11: Andriy Kondratenko, Krzysztof Krysa
Gry w mediach – filmik i prezentacja

Grupa 12: Jakub Nurzyński, Natalia Wojtas, Adam Wasiak, Kalina Dąbrowska
Media a Pornografia, historia przełomowych wydarzeń dla przemysłu pornograficznego, a raczej pierwsze próby łamania tabu  obrazkami, zabawkami, czasopismami i wreszcie filmami.

Grupa 13: Piotr Szubra, Jakub Gomółka, Piotr Janusz, Miłosz Niemiec
Prezentacja modeli (lub zdjęć) odbiorników radiowych z różnych epok włącznie z komentarzem – od pierwszych prototypów do wysoce zaawansowanych urządzeń używanych współcześnie. Projekcja timeline’u (dipity.pl) dotyczącego najważniejszych wydarzeń z historii radia (wykonanego już przez naszą grupę) na jednej ze ścian “pomieszczenia radiowego” za pomocą projektora. Radiowa Aleja Gwiazd – prezentacja najsłynniejszych polskich dziennikarzy i redaktorów radiowych (Mann, Niedźwiecki, Baron, Andrus, Metz, Zimoch, Czejarek, Kaczkowski, Beksiński), w postaci miniaturowych modeli. Radio w popkulturze.

Grupa 14 PROMOCJA: Justyna Płaneta: zaproszenia; Dominika Laszczyk: plakaty; Julia Gawrońska i Diana Urina – drukowanie materiałów, działania terenowe; Klaudia Czekaj, Emilia Walus, Katarzyna Wiewiór i Katarzyna Tylek – promocja na Facebook’u; Marcel Opaliński: prezentacja/prowadzenie wystawy; Filip Habiniak: sprawy organizacyjne.

Przy okazji kolejnego mojego projektu z tego semestru będzie konkretnie o wyzwaniach i zdobyczach takiej formuły zajęciowej. Ciekawa jestem wszelkich uwag i spostrzeżeń ze strony wszystkich, którzy realizują zajęcia w podobnych formułach (czyli starają się realizować projekty praktyczne jako formę podbudowaną teoretycznie).

Reklamy

About nytuan

Moje oficjalne bio akademickie: Dr Anna Nacher – asystent w Katedrze Mediów Audiowizualnych Instytutu Sztuk Audiowizualnych. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na teorii mediów w perspektywie kulturoznawczej, studiach genderowych, antropologii audiowizualności, nowych zjawiskach w kulturze współczesnej, przemianach związanych z procesami globalizacyjnymi. Aktualne tematy badań własnych: analiza przemian dyskursu przestrzeni w mediach nowej generacji (przestrzeń hybrydowa, locative media), praktyki dyskursywne Internetu drugiej generacji (folksonomia i architektura informacji). Prowadzi także zajęcia na Podyplomowych Studiach z Zakresu Gender. Pasjonuje się muzyką współczesną i elektroniczną (zwłaszcza elektroakustyczną, improwizowaną i awangardową wokalistyką), w wolnych chwilach prowadzi własny projekt muzyczny. Wolny czas najchętniej spędza podróżując na rowerze bądź uprawiając trekking w górach Europy i Azji. Miłośniczka przestrzeni wielkomiejskich i dzikiej przyrody. W 2006 roku obroniła (z wyróżnieniem) na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej doktorat dotyczący kategorii gender w telewizji. Autorka książki Telepłeć. Gender w telewizji doby globalizacji, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Inne ważniejsze publikacje: Reality TV niebezpieczne związki z rzeczywistością [w:] Rzeczywistość a dokument, red. M. Miśkowiec, M. Kozień-Świca, Kraków 2008: Muzeum Historii Fotografii; Cyborg jako kłącze – polityka produktywnych sprzeczności [w:] red. Radkiewicz M., Gender – konteksty, Kraków 2004: Rabid, “Przygody nowoczesności poza euroamerykańskim centrum” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy” nr 3 / 2007, “Pasaże ekstazy” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy”, nr 2 / 2007; „Kulturoznawstwo – studia nad płcią. O potrzebie aliansu” [w:] „Kultura Współczesna”, nr 2 (52) / 2007, „Zagubiony w gatunkowym labiryncie – kilka uwag o modelu analizy gatunkowej w telewizji” [w:] „Kultura Popularna”, nr 1 (15)/2006. Aktywna także jako tłumaczka tekstów anglojęzycznych z zakresu teorii mediów, teorii gender i kulturoznawstwa. Od roku 2007 uczestniczy w dwuletnim ministerialnym projekcie badawczym „Miasto w sztuce – sztuka miasta: analiza kulturowa przestrzeni miejskich przełomu XX/XXI w.” Studentów uczestniczących w prowadzonych przeze mnie kursach zapraszam z korzystania z materiałów zamieszczonych na https://nytuan.wordpress.com oraz do współtworzenia bloga.

Posted on 08/02/2015, in od_kuchni, zajęcia - organizacja and tagged , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s