Monthly Archives: Maj 2012

już za minutkę, już za momencik…

Zapowiadany dłuższy post – a właściwie jego część druga i trzecia – dotyczący wciąż jeszcze inspiracji po Forum Nowej Nauki jakoś nie może doczekać się realizacji (ale, jak głosił niezapomniany głos Zygmunta Kęstowicza w pewnym programie telewizyjnym dla dzieci „już za chwileczkę, już za momencik….” – przynajmniej tak pamiętam). I to właściwie post, który jest w sumie już gotowy, bo ma prototyp w tekście przygotowanym już druku – tak właśnie wygląda presja czasu/ obciążeń, o których pisałam poprzednio: przerwy w blogowaniu często bywają dłuższe niż by się chciało. W każdym razie w międzyczasie temat, który został świetnie opracowany przez niezawodnego Emanuela Kulczyckiego –  nie tylko parametryzacja czasopism humanistycznych, ale także nasze wątłe (bo zależne od zestandaryzowanych sposobów oceny, noszących pozory obiektywizmu) kariery naukowe wiszą na kiepsko wbitym gwoździu ERIH, nie wiadomo zresztą dlaczego upatrzonym w charakterze jedynego gwaranta. eby przenieść to na grunt merytoryczny: lepiej niż kiedykolwiek rozumiem anarchiczną wariantologię Siegfrieda Zielinskiego, którego książkę właśnie recenzuję. Ten nieustanny odruch sprzeciwu wobec standaryzacji, jaki przenika wszystki antologie z serii Variantology (dwie ostatnie zresztą, trzecia i czwarta – super inetersujące).

Już za chwileczkę, już za momencik wrócę do dużego tematu….

Reklamy