Jakość ad ACTA?

Jednym z dużych plusów żywiołowej (choć czasem też histerycznej) dyskusji wokół ACTA jest to, że pojawia się mnóstwo tematów pobocznych, spoza głównego nurtu debaty, ale nie mniej ważnych. Jeden z nich wyartykułował Paweł Goźliński w dzisiejszej Gazecie Wyborczej, pytając o jakość mediów w darmowym internecie. Uznaję to za niezwykle ironiczne. Spółka Agora oferuje nam bowiem portal gazeta.pl, który stacza się nieustannie (jeśli chodzi o jakość materiałów) i momentami sięga brukowego poziomu onet.pl (najzwyklejsze błędy gramatyczne i ortograficzne nie należą do rzadkości – to w dziedzinie szczegółów, w których tkwi diabeł; większą jednak wadą są artykuły pisane z myślą o odbiorcach na poziomie ameby, bo składające się głównie ze streszczeń tego, co już na dany temat najczęściej gazeta napisała). Jeszcze gorzej ma się sprawa z aplikacją Wyborczej na iPada. Dawałam jej szansę dwukrotnie i za każdym razem po 3 dniach (góra!) pozbywalam się jej ochoczo. Od elektronicznej prasy oczekuję przede wszystkim tego, że będzie do czytania – wzorów wcale nie trzeba szukać daleko. Kiedy New York Times wprowadził 28. marca 2011 odpłatność za wersję elektroniczną, wielu uważało, że to gwóźdź do trumny poczytnego tytułu. Jak się rzekło, diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach i jednym dużym „ale”. Szczegóły polegają na dosyć wyrafinowanym modelu, który jest właściwie kombinacją darmowego udostępniania (20 artykułów w miesiącu można przeczytać za darmo) i mikroodpłatności (z wieloma wersjami uwzględniającymi prenumeratę na tablet + komputer, tablet + iPhone + komputer oraz prenumeratę gazety papierowej). Miesięczny dostęp w wersji tablet + komputer miał kosztować 20$ – przez pierwsze kilka miesięcy promocyjna zniżka wynosiła jednak niemal 90%. I jest jeszcze podstawowe duże „ale”: „New York Times” nie zrezygnował z solidnych, rzetelnych (kilkustronicowych…) materiałów, wychodząc – słusznie – z założenia, że jeśli czytelnicy mają płacić za zawartość, to musi to być coś, po co warto sięgnąć. W konsekwencji nie zastanawiałam się nawet przez chwilę – wolę wydać 20$ (choć w rzeczywistości znacznie mniej) na zawartość mojej ulubionej gazety, niż irytować się za każdym razem, kiedy sięgam po darmową, ale zupełnie bezwartościową aplikację Wyborczej na iPada. To samo zresztą dotyczy portalu gazeta.pl, która dostarcza mi wątpliwej rozrywki w rodzaju kuriozalnych tytułów i zawartości na żenującym czasem poziomie. Byłabym natomiast skłonna zapłacić za sensownie zrobioną aplikację „Dużego Formatu” oraz wersję elektroniczną „Magazynu Swiątecznego”, bo to są resztki dobrego dziennikarstwa w Polsce.

P.S. w kolejnym wpisie.

Advertisements

About nytuan

Moje oficjalne bio akademickie: Dr Anna Nacher – asystent w Katedrze Mediów Audiowizualnych Instytutu Sztuk Audiowizualnych. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na teorii mediów w perspektywie kulturoznawczej, studiach genderowych, antropologii audiowizualności, nowych zjawiskach w kulturze współczesnej, przemianach związanych z procesami globalizacyjnymi. Aktualne tematy badań własnych: analiza przemian dyskursu przestrzeni w mediach nowej generacji (przestrzeń hybrydowa, locative media), praktyki dyskursywne Internetu drugiej generacji (folksonomia i architektura informacji). Prowadzi także zajęcia na Podyplomowych Studiach z Zakresu Gender. Pasjonuje się muzyką współczesną i elektroniczną (zwłaszcza elektroakustyczną, improwizowaną i awangardową wokalistyką), w wolnych chwilach prowadzi własny projekt muzyczny. Wolny czas najchętniej spędza podróżując na rowerze bądź uprawiając trekking w górach Europy i Azji. Miłośniczka przestrzeni wielkomiejskich i dzikiej przyrody. W 2006 roku obroniła (z wyróżnieniem) na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej doktorat dotyczący kategorii gender w telewizji. Autorka książki Telepłeć. Gender w telewizji doby globalizacji, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Inne ważniejsze publikacje: Reality TV niebezpieczne związki z rzeczywistością [w:] Rzeczywistość a dokument, red. M. Miśkowiec, M. Kozień-Świca, Kraków 2008: Muzeum Historii Fotografii; Cyborg jako kłącze – polityka produktywnych sprzeczności [w:] red. Radkiewicz M., Gender – konteksty, Kraków 2004: Rabid, “Przygody nowoczesności poza euroamerykańskim centrum” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy” nr 3 / 2007, “Pasaże ekstazy” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy”, nr 2 / 2007; „Kulturoznawstwo – studia nad płcią. O potrzebie aliansu” [w:] „Kultura Współczesna”, nr 2 (52) / 2007, „Zagubiony w gatunkowym labiryncie – kilka uwag o modelu analizy gatunkowej w telewizji” [w:] „Kultura Popularna”, nr 1 (15)/2006. Aktywna także jako tłumaczka tekstów anglojęzycznych z zakresu teorii mediów, teorii gender i kulturoznawstwa. Od roku 2007 uczestniczy w dwuletnim ministerialnym projekcie badawczym „Miasto w sztuce – sztuka miasta: analiza kulturowa przestrzeni miejskich przełomu XX/XXI w.” Studentów uczestniczących w prowadzonych przeze mnie kursach zapraszam z korzystania z materiałów zamieszczonych na https://nytuan.wordpress.com oraz do współtworzenia bloga.

Posted on 24/01/2012, in cyberkultura, Uncategorized and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s