Obmapywanie postmodernizmu, remanenty autotematyczne (zatem)

Tytuł nie mój, a Koła Naukowego Antropologów Literatury i Kultury UJ, w całości brzmi „Obmapywanie postmodernizmu. Ponowoczesne przygody oka”. Hmmm, postmodernizm, postmodernizm… coś mi to chyba mówi… W każdym razie wspólnie z dr Romą Sendyką, dr. Tomaszem Majewskim  z zaprzyjaźnionego łódzkiego kulturoznawstwa równie audiowizualnego, jak nasze oraz Sideyem Myoo (czyli dr. hab. Michałem Ostrowickim, jeśli ktoś nie jest wtajemniczony) mamy zastanawiać się między innymi nad następującymi zagadnieniami:

Czy wizerunki mają nad nami władzę? Co zwrot piktorialny przyniósł badaniom kulturowym? Czy można podglądać voyeura? Jak potoczyłaby się historia oka, gdyby nie „Pies Andaluzyjski”?

Oraz ogólnie o „ponowoczesnych transformacjach w kulturze” rozprawiać. Zawsze miło jest spotkać się ze znajomymi przy jakiejś kulturalnej okazji :-)) (i oczywiście poznać nowych znajomych). W każdym razie serdecznie zapraszam, tym bardziej, że jutro dzień zapowiada się jesienno-zimowy i zawsze warto posiedzieć w ciepłym, miłym miejscu. Zwłaszcza, że zaryzykuję tezę, że wizerunki nie mają nad nami władzy. W każdym razie nie w takim stopniu i nie taką, jak jeszcze kilkanaście lat temu się wydawało, a zwrot piktorialny jest passé  – choć w polskiej humanistyce zadomowił się właśnie i  rozgościł na dobre, i dobrze (wiem, wiem, to taka figura retoryczna, no przecież mody nie mają nad nami władzy :-). Wraz ze świeżo wydanym przez słowo/obraz terytoria tomem Aby Warburga oraz przygotowywanym „warburgowskim” numerem Przeglądu Kulturoznawczego a także numerem 1(5) 2009 poświęconym antropologii obrazu będzie komplet. W międzyczasie ukazał się jeszcze numer o nowych sytuacjach komunikacyjnych słowa / dźwięku z moim tekstem (trzecim w serii) o słuchaniu i praktykach soundwalku. Będzie niebawem jeszcze jeden w tej serii, o audioturystyce, w „Kulturze Współczesnej” (numer zapowiadany jako 3/2010 „Wyobraźnia turystyczna”, przygotowany koncepcyjnie przez Blankę Brzozowską i Annę Wieczorkiewicz). To tyle, gdyby ktoś pytał, czy pracownicy naukowi mają wakacje.

Powyższe tłumaczy mnie (być może, być może, częściowo) trochę z pierwszej w tym sezonie czterotygodniowej przerwy na tym blogu oraz w innych miejscach / przerwach w życiorysie. W najbliższym czasie może być równie trudno. Czeka rozdział zbioru o grach, poświęcony pervasive games, w toku podwójny numer Kultury Popularnej, nad którym właśnie pracujemy z Mirkiem Filiciakiem, w toku cykl wykładów na temat kultury popularnej, które od stycznia będę raz w miesiącu prowadzić w poznańskiej Galerii Arsenał. Pomniejszych projektów w rodzaju konferencji i kilku artykułów nie liczę. To tyle, gdyby ktoś pytał, czy pracownicy naukowi mają przerwę świąteczną.

A wszystko to do wtóru pięciopłytowego wydania albumu „A Story” Yoko Ono. Dlatego, że dzisiaj oczywiście jest 8-mego grudnia. Jak zwykle kiepscy dziennikarze serwują nam opowieść o pełnym sukcesów artystycznych (=komercyjnych) wcieleniu Lennona w wersji z grzywką oraz o schyłkowym okresie, kiedy zaczął się zadawać z pewną artystką konceptualną znaną głównie w nowojorskich loftach. W ramach tej narracji umyka jakoś, że np. do nagrywających płytę Imagine w Tittenhurst Park przyjechał m.in. Regis Debray, co można było zobaczyć w dokumencie, który po raz n-ty mogliśmy zobaczyć w telewizji w sobotnie albo poniedziałkowe popołudnie (raczej poniedziałkowe, dni w grudniu zlewają się w jeden ciąg). Zauważyło to także czuwające nad Lennonem FBI (to troszkę tylko a propos WikiLeaks), rzadko zauważają to nasi mainstreamowi dziennikarze, może dlatego, że ich wiedza o świecie nie wykracza poza popularne wydanie Encyklopedii Rocka. Posłucham sobie więc wszystkich pięciu albumów + moja ulubiona płyta Yoko „Rising Mixes”, z remiksami m.in. Thurstona Moore’a i Tricky’ego (z tych lepszych czasów). Warto posłuchać najbardziej znienawidzonej kobiety showbiznesu przed spotkaniem na temat „obmapywania postmodenrnizmu” (a na pewno znienawidzonej przez Wojciecha Manna, który w zamierzchłej-ale-nie-tak-odległej-żeby-nie-pamiętać przeszłości miał w zwyczaju zapowiadać jej utwory „puszczam płytę Yoko Ono i wychodzę ze studia”).

Advertisements

About nytuan

Moje oficjalne bio akademickie: Dr Anna Nacher – asystent w Katedrze Mediów Audiowizualnych Instytutu Sztuk Audiowizualnych. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się na teorii mediów w perspektywie kulturoznawczej, studiach genderowych, antropologii audiowizualności, nowych zjawiskach w kulturze współczesnej, przemianach związanych z procesami globalizacyjnymi. Aktualne tematy badań własnych: analiza przemian dyskursu przestrzeni w mediach nowej generacji (przestrzeń hybrydowa, locative media), praktyki dyskursywne Internetu drugiej generacji (folksonomia i architektura informacji). Prowadzi także zajęcia na Podyplomowych Studiach z Zakresu Gender. Pasjonuje się muzyką współczesną i elektroniczną (zwłaszcza elektroakustyczną, improwizowaną i awangardową wokalistyką), w wolnych chwilach prowadzi własny projekt muzyczny. Wolny czas najchętniej spędza podróżując na rowerze bądź uprawiając trekking w górach Europy i Azji. Miłośniczka przestrzeni wielkomiejskich i dzikiej przyrody. W 2006 roku obroniła (z wyróżnieniem) na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej doktorat dotyczący kategorii gender w telewizji. Autorka książki Telepłeć. Gender w telewizji doby globalizacji, Kraków 2008: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. Inne ważniejsze publikacje: Reality TV niebezpieczne związki z rzeczywistością [w:] Rzeczywistość a dokument, red. M. Miśkowiec, M. Kozień-Świca, Kraków 2008: Muzeum Historii Fotografii; Cyborg jako kłącze – polityka produktywnych sprzeczności [w:] red. Radkiewicz M., Gender – konteksty, Kraków 2004: Rabid, “Przygody nowoczesności poza euroamerykańskim centrum” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy” nr 3 / 2007, “Pasaże ekstazy” [w:] „Przegląd Kulturoznawczy”, nr 2 / 2007; „Kulturoznawstwo – studia nad płcią. O potrzebie aliansu” [w:] „Kultura Współczesna”, nr 2 (52) / 2007, „Zagubiony w gatunkowym labiryncie – kilka uwag o modelu analizy gatunkowej w telewizji” [w:] „Kultura Popularna”, nr 1 (15)/2006. Aktywna także jako tłumaczka tekstów anglojęzycznych z zakresu teorii mediów, teorii gender i kulturoznawstwa. Od roku 2007 uczestniczy w dwuletnim ministerialnym projekcie badawczym „Miasto w sztuce – sztuka miasta: analiza kulturowa przestrzeni miejskich przełomu XX/XXI w.” Studentów uczestniczących w prowadzonych przeze mnie kursach zapraszam z korzystania z materiałów zamieszczonych na https://nytuan.wordpress.com oraz do współtworzenia bloga.

Posted on 08/12/2010, in wydarzenia. Bookmark the permalink. 2 komentarze.

  1. Właściwie to The Beatles jest chyba jednak fenomenem – showbiznesowe pieluchy porzucili właściwie wszyscy oprócz Paula McCartneya. Zastanawiam się, czy dzisiaj któraś z gwiazd popu mogłaby przejść taką transformację – od „ye, ye, ye” do Rishikeshu (pewnie, że to trochę naiwne było, ale wtedy wszystko było inne, świeższe, pierwsze i nie tak łatwe. 9 grudnia minąl i temat się skończył, jak zwykle u nas, gdzie dziennikarze nie są też w stanie podrążyć tematu dłużej niż dwa-trzy dni. ALbo tylko z okazji rocznicy.

    Lubię to

  2. Marta Anna Raczek

    A’propos Yoko Ono. Nie tylko pomija sie ten okres zmową milczenia (albo narzekania, że chłopiec z grzywką został zawłaszczony przez niemal-Wampirzycę-a-na-pewno-Wiedźmę), lecz przede wszystkim nie dostrzega niezwykłej przemiany, jaką przeszedł ów chłopiec u Jej boku. Być może dlatego, że nasza kultura polska łatwiej znosi zwrot „rozkwitła u boku mężczyzny” wiadomo bowiem, że nigdzie tak dobrze kobieta nie rozkwita jak pod męską „miedzą”, aniżeli fakt, że to On rozkwitł u Jej boku i porzucił antourage, który i tak szybko by się wyczerpał – wraz z przyrostem lat.
    A co do polskich dziennikarzy to w zasadzie temat na osobny wpis, dość powiedzieć, że wszystkim im się wydaje, że wiedzą na czym polega dziennikarstwo (zwłaszcza to uprawiane w U.S.), z naciskiem, że tylko im się wydaje…

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s